sobota, 24 września 2011

Ania Rogowska wraca do treningów!



Autorem artykułu jest Monika Ł.



Anna Rogowska to polska lekkoatletka, tyczkarka, Wicemistrzyni i Mistrzyni świata, halowa mistrzyni Europy jak i również brązowa medalista igrzysk olimpijskich. Rogowska na chwilę zniknęła ze świata sportu...ale znowu powraca!




Mam dobre wiadomości dla fanów Anny Rogowskiej. Najnowsze informacje sportowe donoszą, iż tyczkarka powraca do skakania.

Przypominam, iż 29 czerwca (konkurs w Sopocie), Ania doznała kontuzji, wykonując skok, podczas którego pękła tyczka.

W ubiegłą środę, Rogowska miała trening techniczny. Jak na razie, mistrzyni świata z 2009 roku, skakała z małego rozbiegu. Co prawda, Ania czuła dyskomfort z powodu bólu ręki, ale z wyników treningu jest zadowolona: „To był dla mnie bardzo ważny dzień, bo przecież od momentu, kiedy ostatni raz trzymałam tyczkę w ręce minęły trzy tygodnie – mówi Ania – Pierwszy trening, na którym robiłam technikę od pamiętnego konkursu w Sopocie. Przyznam, że bardzo brakowało mi skakania. Nie wiedziałam, jak będzie reagowała moja dłoń w zetknięciu z tyczką. Poszło jednak lepiej niż się spodziewałam. Oczywiście czułam pewien dyskomfort, zacieśniając uścisk. Ale przezwyciężyłam ból i skoki wyglądały naprawdę w porządku. Teraz małymi kroczkami będę wracała do dyspozycji sprzed kontuzji. Potrzeba mi czasu. Wysokie skakanie w Daegu jest jak najbardziej realne”.

Ania w srodę używała po raz pierwszy nowych tyczek. Są cięższe od poprzednich i inaczej pracują, jednak Rogowska twierdzi, że szybko się do nich przyzwyczai. Na szczęście, wypadek z Sopotu, nie wpłynął na jej zaufanie do sprzętu.

Jak narazie, tyczkarka przebywa w Spale. Pod okiem trenera ( i jednocześnie męża) Jacka Torlinskiego, przechodzi rehabilitację i powoli przygotowuje się do kolejnych zawodów.

_TEO7845

11 sierpnia w Polsce odbędą się mistrzostwa Polski, zaś na przełomie sierpnia i września w Daegu mistrzostwa świata. Rogowska na obydwu imprezach zapowiada swój udział.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz